Spis treści
Jeżeli nie wiesz czym jest Mandriva Seed, a interesuje Cię uruchomienie Mandrivy One z Pendrive, to ten wpis jest specjalnie dla Ciebie!
Jak już wcześniej pisałem kupiłem sobie netbooka. Nie posiada on napędu, bo niby gdzie go tam zmieścić w takim maluchu
. W ramach oszczędności kupiłem sobie go bez systemu, albo raczej w imię zasad
, przecież nie będę płacił za Windowsa, którego zaraz skasuję, albo za wgrany Linux, który i tak zaraz zmienię na Mandrivę. Ale do rzeczy. Pojawił się problem, gdyż normalne przekopiowanie zawartości ISO na pendrive i trochę zabawy w konsoli nie dawały efektów. Pogooglowałem nieco i znalazłem ten oto program.
Czego potrzeba
- Pendrive, który będzie sformatowany, wiec nie trzymamy tam nic ważnego
- Mandriva Seed
- No i Mandriva One ISO
Co trzeba zrobić?
Jest to banalnie prosta operacja, najpierw ściągamy Mandriva Seed (tutaj link), następnie wklepujemy chmod +x i uruchamiamy.
Samego interfejsu raczej nie muszę tłumaczyć, bo wydaje się być intuicyjny.
Późniejszy problem...
Ja miałem problemy ze zbootawaniem pendrive, ale wystarczyło przy starcie naciskać ESC, aż pokazał się ekran wyboru nośnika do bootowania.
Oczywiście trzeba dodać do opcji kernela (wystarczyło nacisnąć E w grubie, zanim wybrałem między instalacją a uruchomieniem LiveCD) takie coś "rootdelay=12" bo inaczej zobaczymy (ja widziałem 1 raz w życiu
) kernel panic.
Kolorowe kolczyki ze szkła weneckiego.
Kolczyki - papryczki, w wersji czarno-czerwonej.
Jaspis cappucino.
Niebieskie szkło lampwork i akrylowe kuleczki.
Czarne, lekkie koła z masy perłowej wzbogacone wiszącymi papryczkami szklanymi lampwork.
pisze:

