Spis treści
Czy ktoś z was używał kiedyś iTunes? Spodobało mi się trochę funkcji, a nawet wygląd. Pewnego dnia zobaczyłem coś co mnie zaciekawiło...
A był to Songbird. Dość trochę rzeczy z niego mi się spodobało. A jakie konkretnie? O ty mw dalszej części.
Wygląd

Musicie przyznać, że podobny do iTunes. Wydaje mi się, że twórcy wzorowali się na iTunes, a czy to zło? To, że Windows 7 pożyczył sobie coś z GNOME czy tam KDE jest złe? Każdy ma prawo wzorować się na czymś przy tworzeniu swojego produktu, tak samo twórcy Songbirda. Nie będę się rozpisywać na temat samego wyglądu aplikacji, bo uważam, że nie ma sensu. Wystarczy włączyć samemu i zobaczyć.
Plusy
Podam to w formie takiej listy wypunktowaniej.
- Szybkość działania (porównując do Amaroka to jest to błyskawica, może to tylko moje odczucie).
- Intuicyjna biblioteka plików,
- System dodatków, jeżeli jeszcze nie jest najlepiej działający, czyli trzeba samemu pobrać to i tak będzie z czasem tak jak z Fx.
- Pierwsze wrażenie.
Minusy
- Konwersja plików jak w iTunes (czyli jej brak, a bardzo się przydawała).
- Nie miałem pakietu RPM w repozytorium

- I tak wolę Amaroka, bo ma to coś.
Podsumowanie
Program ten ma wiele plusów, ale jedak mnie do siebie nie przekonuje. Bardzo podoba mi się sam Amarok (nawet wersja 2). Ale komu nie przypadł on do gustu, to polecam Songbird. Przyjemny, lekki i szybki odtwarzacz. To nie problem ściągnąć i uruchomić, a efekt może być ciekawy (czyli zmiana playera). Wybór pozostawiam wam 
Kiście na lince jubilerskiej ze szklanych kwiatków i listków.
W roli głównej koraliki i dosyć oryginalnej - szorstkiej fakturze.
Bardzo oryginalne kolczyki z korali lampwork. W innej kategorii bransoletka do kompletu.
Kuleczki z filcu i kamyczki - zdaje się jaspis oceaniczny.
Plastikowe bransolety (jak oszlifowane) w trzech kolorach. Zdobione metodą decoupage. Jedyne i niepowtarzalne, fajnie wyglądają osobno lub w różnych kombinacjach :)

pisze:

