Spis treści
Wpis ten jest swoistego typu rozważaniem na temat reklamy w internecie. Nie pokazuję tu sposobu jak się zareklamwać, tylko pokazuje mój punkt widzenia. Zapraszam do lekturki 
Z reklamą w internecie spotkał się chyba (a raczej na pewno) każdy z nas. Jedna była mniej natarczywa inna wręcz przeciwnie. Do napisania tego wpisu skłoniło mnie wiele czynników (taka wewnętrzna siła mi kazała
), a co z tego wyszło oceńcie sami.
Jeszcze raz powtarzam. To nie jest wpis na temat jak skutecznie zareklamować się w internecie, jeżeli takowego szukasz to źle trafiłeś.
Wstęp teoretyczny
Na początku powinniśmy zadać sobie pytanie: "Czym jest dla nas reklama w internecie?". Dla jednego będzie to jakiś banner, ale zwykły tekstowy odsyłacz już nie. Ale z drugiej strony przecież banner jest swego rodzaju hiperłączem. Ja uważam, że skoro wstawiam link na mojego bloga (załóżmy, bo mogę na jakąkolwiek stronę) to przecież ten link odnosi się do innej strony, przez co ja robię reklamę tamtemu serwisowi. Czyż to nie logiczne? A wstawienie linka, np. do stopki czy do polecanych linków to jest ewidentna reklama, chociaż wiele osób nie zwraca na nią uwagi. Sądzę, że w jakimś stopniu udało mi się przybliżyć temat reklamy w internecie, a w dalszej części wpisu rozszerzę pojęcie reklamy i pokażę w jaki sposób może on wpływać negatywnie.
Problematyka
Jak to się mówi "nie ma róży bez kolców", a tymi kolcami jest złe zastosowanie pewnych rzeczy w reklamie. Zawsze przecież pojawią się źli (bądź głupi
) ludzie, którzy wykorzystają reklamę w zły sposób. Tak aby stała się ona uciążliwa, było jej za dużo i różne takie. Problem jak z wirusami, najpierw przecież pewne rzeczy miały nam (użytkownikom komputerów) pomagać i ułatwiać pracę. Ale ktoś zobaczył, że można użyć kodu inaczej i dlatego powstały wirusy, przynajmniej ja to tak widzę, bo z powietrza nie powstały.
Trzeba skończyć to biadolenie i przejść do opisu problemów 
Wszechobecny Flash
Tak, technologia która jest dość ciekawa (nie wiem jak dla innych, ale dla mnie tak). Ale czasem musicie przyznać jest jej za dużo na stronie (chociaż może to i lepsze niż wyskakujące okna. No ale do rzeczy. Czasem ilość takich elementów we Flashu to przesada. Wyskakuje Ci taka reklama i jedzie za Tobą w dół, czasem nie widać gdzie wyłączyć. Wielki banner, czy jakieś przerywniki w tekście. Mnie osobiście takie coś odstrasza niż przyciąga. Na Naszej Klasie to po prostu przegięcie z ilością reklam, niekoniecznie w formie Flash, ale też.
Bannery
Wszystko jest dla ludzi, ale czasem to nawet bannery mnie przerażają. Walnie taki webmaster bannera na pół strony, a potem męcz się użytkowniku. Wszystko powinno być jakoś estetycznie dobrane. Nie zawsze większe równa się lepsze. Nawet mały bannerek można dostrzec i w sumie taki mały trafi do mnie bardziej niż taki wielki
Bardzo podoba mi się układ bannerów w serwisie bash.org.pl, fajnie ułożone i nie przeszkadzają zupełnie w niczym.
JavaScript
Uważasz że tego języka nie można użyć do reklam? A jednak. Reklamy przesuwające się za tobą w dół strony, uciekające zamknięcie reklamy, wyskakujące okno, wykonanie jakiegoś skryptu gdy opuszczamy stronę. Można wiele rzeczy, tylko po co? Po co przeszkadzać w przeglądaniu strony. Mnie osobiście denerwują takie "jadące" reklamy, bo przeszkadzają w czytaniu. Jeżeli mam ochotę oglądać reklamy to wtedy gdy są one na stałe w jakimś miejscu, np. u samej góry. Uciekający X to dopiero irytuje. Po co to? Taka strona odrzuca na "dzień dobry".
Linki tekstowe
Niby niepozorne hiperłącze, a też może uprzykrzyć życie. Ot prosta sytuacja. Linki w menu na przemian z reklamami. Niby nic a przeszkadza. Albo te boksy reklamowe z AdSense, czy jakieś systemy promowania stron (niby podnoszące PR, o nich w swoim czasie napiszę). Jedni powiedzą "Przecież trzeba jakoś zarabiać", inni że pozycjonowanie się liczy. Tematu pozycjonowania nie będę w tym wpisie poruszać, a co do zarabiania to owszem, ale na jakiś poważnych stronach, a nie małych. Ja jestem ogromnym przeciwnikiem reklam (mam jedną na blogu, ale nie czerpię z niej korzyści majątkowych
) i na blogu reklam na których będę zarabiać nie umieszczę nigdy. Dziwny ze mnie człek, no cóż. Jedyne co to mogę wymianę linków przeprowadzić z ciekawszymi portalami czy blogami, ale aktualnie to mój blog się do tego nie nadaje. W sumie taki nieznany, taka Szara Myszka
Chociaż słyszałem pierwsze głosy, że się podoba.
Spam
Najgorsze z najgorszych. Niby ma coś promować i polecać, ale mnie takie coś drażni i takie informacje z miejsca ignoruję. Nie interesują mnie reklamy jakiś gier, portalów z mp3, czy innych rzeczy. Dziwi mnie że to do kogoś dociera, no ale cóż... Wolny kraj, każdy ma prawo czynić co mu się podoba 
Obserwacje
Wiele osób zdaje sobie sprawę z tego jaką potęgą jest reklama. Niestety nie każdy używa tego mądrze. Co dla mnie oznacza mądrze? W sumie już nie pamiętam od kiedy mam internet. 4 czy 5 lat, ale i tak to kawał czasu. 13-14 latek + internet? Teraz to mieszanka wybuchowa. A co ze mnie wyrosło? Przeczytacie sami, bo to nie miejsce do rozpisywania się na ten temat.
Wracając do tematu, gdy rodzice założyli stałe łącze (Neo 128
) to reklamy były przekleństwem. Na tamtym łączu (bądź co bądź wtedy szybkim) strony typu onet czy interia łądowały się strasznie długo. Nie znało się AdBlocka i miało tylko popup-blockery, bo wtedy był szał na reklamę takimi wyskakującymi okienkami. Aktualnie świat idzie w bardziej cywizlizowanym kierunku. Mniej tak dobijających reklam (nawet nie wiem czy nie ma na to jakiejś ustawy, chyba o tym że znak X musi być w widocznym miejscu i nie może być przez nic zasłonięty, muszę sprawdzić
), wyskakujące okienka to prawie przesłość. Ale niestety mamy wysyp trolli i innego typu potworków
Coż, lepsze chyba to niż uciążliwe reklamy.
Wnioski
Używajmy reklam z głową, nie przesadzajmy. Jak wcześniej mówiłem: Wszystko jest dla ludzi, ale bez przesady! Chyba nie każdy chce wielką stronę w której trzy czwarte rzeczy to reklamy? Chyba liczy się treść 
Mam nadzieję, że spodobał wam sie tekst 
Kolczyki z leciutkich korali ze szkła dmuchanego. Wbrew pozorom nie tak łatwo je potłuc :)
Plastikowe koraliki, szklane i metalowe motylki. W oprawie w kolorze starego złota. Do kompletu zawieszka w innej kategorii.
Kolczyki robione od podstaw własnoręcznie. Roślinki zbierane we własnym ogródku, zatapiane w żywicy.
Bardzo lekkie kolczyki wykonane z korali owijanych delikatnymi niteczkami. U góry niezwykle odbijający światło koralik.
Bardzo wiosenna bransoletka; łańcuszek z koralikami szklanymi. Do zdjęcia nie chciała się ładnie ułożyć, ale na nadgarstku jest wszystko w porządku :)
pisze:

