Blog - Szara Myszka

v.2.0 beta
Błędna wartość taga lub kategorii
Login: Hasło:

2010-07-16 13:15:16: Kolejne podbicie wersji bloga po pewnym czasie ciszy

Czy nadchodzi rok Linuksa?

penguin Dodano: 2008-12-25 13:25:43
Edytowano: 2009-01-04 14:20:29

Ile razy to już słyszałem "rok xxxx będzie rokiem Linuksa". I co się działo? W sumie nie za dużo, ale czy na pewno? Wpis ten jest takim krótkim przemyśleniem na ten temat.

Bodajże od roku 1991 nadchodzi rok Linuksa. Jednak w samym świecie nie za dużo o tym słychać, ale może słuchamy w złym miejscu. Linux według badań zdobywa (powoli ale konsekwentnie) po kawałeczku rynku desktopów. Nie jest to zmiana widoczna na pierwszy rzut oka, ale jest. Wiem po sobie, bo sam przeszedłem na Linuksa w sumie chyba rok temu. I jestem zarejestrowanym użytkownikiem na tej stronie (pod numerem #481894, czyli prawie półmilionowym! Czy to jest mało?). Badania same w sobie mogą być nie do końca wiarygodne. Bo na jakiej zasadzie badają kto ma jaki system? Przychodzą do domu? Nie. To są badania internetowe, a skąd mogą wiedzieć czego ja używam gdy nie wchodzę na daną stronę na której przeprowadzane są badania? Ale nie o to chodzi w tym wpisie aby podważać wiarygodność badań.

Dlaczego Linux nie jest przyjęty przez wiele osób? Czytając, już nie pamiętam gdzie, pewien artykuł trafiłem na zdanie, które brzmiało mniej więcej tak:

Najbardziej boją się zmian tacy "pseudo specjaliści", którzy myślą, że coś potrafią. Nie będą potrafili oni znaleźć się oni w innym systemie.

Mogłem go trochę przekręcić, ale cóż. Chodzi o to, że osoby uważające, że coś potrafią i dzięki temu mają "autorytet" wśród znajomych, nie spróbują zainstalować Linuksa, bo przecież mogą nie dać sobie rady i co wtedy? Znajomy zobaczy, że sobie nie radzi i będzie problem. Dlatego też, żeby ludzi nie odstraszyć tworzone są programy i intefejsy idioto odporne (User Friendly). Ale jak mówi jedno z praw Muprhiego:

Systemy odporne na idiotów obsługiwane są właśnie przez idiotów.

No cóż. Ale prawda jest taka, że gdy posadzimy kompletnego laika (np. moją Mamę ) przed skonfigurowanym systemem Linux (np. mój komputerek) to sama obsługa nie sprawi jej problemów. Bez problemów przegląda sobie strony internetowe, gra w proste gierki, jak trzeba coś napisać i wydrukować to też nie ma problemu. Więc co z tego wynika? Ludzie boją się zmian. Myślą, że Linux jest straszny i trudny (stereotyp pozostał, bo kiedyś tak było). Najlepiej gdy jest ktoś, kto pokaże, że to nie jest takie trudne jak się może wydawać.

Sam za jakiś czas będę miał okazje sprawdzić, jak osoba która nigdy wcześniej nie miała styczności z systemem Mandriva poradzi sobie z jej użytkowaniem (po mojej wcześniejszej konfiguracji).

A wracając do samego roku Linuksa. Tak, to będzie rok Linuksa. Jak każdy wcześniejszy. Wy tego nie widzicie, ale Linux jak i całe Open Source rozwija się energicznie. Może i to co teraz napiszę jest trochę ostre ale taka prawda. Mam gdzieś to czego używasz i ze nie chcesz Linuksa. Nie będę Cię namawiał, bo to przyniesie pewnie odwrotny skutek. Ja mogę tylko pokazać co ten system oferuje, co zyskamy, co stracimy. Oczywiście jeżeli mnie poprosisz o pomoc, to pomogę bez wahania.

Więc zapraszam w kolejny rok Linuksa, w rok 2009.


Zobacz również

Nic nie pasuje? Polecam użyć wyszukiwarki na górze strony.

Wróć

Komentarze

Sławek pisze:
Z tymi pseudospecjalistami, to przyznam rację. Żeby nie zmieniać środowiska i nie przestać być lokalnym GURU, to wmawiają ludziom, że Linux jest trudny, a także nic się nie da na nim zrobić. Potem dodają, że jest to system dla biedoty. Następnie proszą takiego użytkownika Linuksa, któremu włożyli w usta, że jest komputerowym specjalistą, jakimś hakerem, przed Windowsem. Gdy się okazuje, że nie potrafi poprawnie na nim kodeków skonfigurować, zainstalować lub zrobić czegokolwiek, ich prawda okazuje się słuszna. Tyle tylko, że to od początku jest umyślna manipulacja tych laików komputerowych, którzy w celu zrobienia czegokolwiek reinstalują system lub przy okazji go psują, co skutkuje jego reinstalacją. Ostatnio kupowałem komputer. Podkreślałem w sklepie, że Linux musi na nim hulać. Wiecie co się okazało? Nawiązałem z dyskusją ze sprzedawcą. Chciał mi udowodnić, że otwartość kodu obniża bezpieczeństwo(jak w tych reklamach Microsoft-u). Za przykład posłużyło mu Mamboo. Śmieszniejsze jest to, że Mamboo było już dawno zamknięte. Cała rozmowa była rok temu. O Joomll-a nie słyszał. Ja coś ma być bezpieczne, skoro Developer nie przyjmuje łatek, gdyż narusza to licencję produktu? Nawet pewnie nikt mu ich nie wysyła, nieproszony o to. Przykład wyjęty z *****. Sądzę, że osoba miała zbyt małą wiedzę lub została najęta przez agendę Micro miękkiego ;-) .

Co do roku Linuksa, to masz rację. Od dawna oprogramowanie otwarte rozwija się szybciej od tego zamkniętego. Przykład: Joomla, Firefox, Linux, KDE, GNOME, Compiz i Compiz-Fusion. Źle wygląda kwestia w przypadku gier, ale komu się chce grać w swoje gry. Sam gram w zamknięte gry na konsoli, a byłbym też bardziej zadowolony, gdy więcej zamkniętych gier wychodziła na Linuksa. Trzeba jednak pamiętać, że przeciętny zjadacz chleba tylko gra i chodzi po durnych lub brzydkich stronkach.
Krzysiek pisze:
Linux ze swoimi tajemnymi komendami konsolowymi bardzo przypomina DOSa. Ty mlody czlowieku, jak by cie posadzic przy DOSie w wersji 2.0 tez bys wiele nie zdzialal bo nie bylo komendy help.com. Wszyscy tzw. zaawansowani uzytkownicy Linuxa, pokazuja uzytkownikom np. Windowsa jak to sprawnie konfiguruja system, jaki jest elastyczny, jak dobrze zabezpieczony itp. Kazda powazniejsza operacje aby wykonac w Linuxie trzeba znac na pamiec, a dodatkowo do tej komendy jeszcze z 10 parametrow i pamietac ze kreseczka / to nie kreseczka , a w .... nosie mam tego Linuxa. Windows jest zbyt popularny, zbyt latwo i czesto uzytkowany. Linuxowcy - zawsze bedziecie niszowa ciekawostka, jak badacze ktorzy zglebiaja budowe zakonczen nerwowych w narzadzie plciowym komara widliszka zielonego i robia na tym nawet doktoraty. POWODZENIA - POPULARYZATORZY!
Grzegorz Łuszczek pisze:
Osobiście się nie zgodzę z tym. Od początku użytkowania tego systemu w konsoli bawię się bo lubię. Ja wolę konfigurować i robić w konsoli, ale wizualnie da się zrobić to samo bez problemu.

Dodaj komentarz

Nick:
Jak mia� na imi� Juliusz S�owacki?:
0.079