Idą święta, wspaniały czas. W sumie nie mam na co narzekać, wolne od szkoły 
Życzę wam wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących (już jutro
) Świąt Bożego Narodzenia. Owocnych projektów, kodów bez błędów i żeby Wam się życie układało dobrze. I pamiętajcie, nie programujcie w święta bo BUG się rodzi 
I kolenda dla Was. Autorów nie znam i nie przypisuje sobie jej autorstwa.
Bug się rodzi, kod truchleje,
choć nie w BIOS-a osadzony,
Segfault krzepnie, Flash ciemnieje,
backtrace będzie nieskończony!
Wzgardzony, okryty chwałą
Śmiertelny, DOS nad wiekami
A słowo się tekstem stało
I mieszało procesami.
W nędznej szopie napisany
RAM mu za kolebkę dano!
Czarnobiały lub zielony,
MMX-a też nie znano...
Userzy, was to spotkało,
Witać go przed Windowsami
A słowo się tekstem stało
I mieszało procesami.
Coż masz, Windows, nad *NIX-ami,
Bug otwiera twe podwoje.
Wszedł między kod kilobajtami;
Bill i tak wyszedł na swoje.
Niemało zyskał, niemało,
Żeśmy mu płacili sami,
A słowo sił oknem stało,
I mieszało zasobami.
Nie było miejsca na dysku
Zasoby Windows pożerał
Ogarnąć sobą chciał wszystko
Zgnieść fale gamma usera
Niemało zyskał, niemało,
Żeśmy mu płacili sami,
A słowo się oknem stało,
I mieszało zasobami.
I pojawiłeś się skromny,
Linuksie, dając osłony
Macierzom i hostom drobnym
Initem rządząc demony
Dyski masz i pamięć całą
I katalogi z plikami
A słowo znów tekstem stało
I mieszało procesami.
Podnieś rękę, Roocie User,
Błogosław Linuksa swego
W dobrych wersjach, w dobrym kodzie,
i wspieraj też rozwój jego.
Dyski masz i pamięć całą
I katalogi z plikami
A słowo się tekstem stało
I mieszało procesami.
Niech moc będzie z wami 
Kolczyki ze słonecznych korali millefiori i crackle.
Kolczyki w kształcie serca ze szkła weneckiego z dodatkiem szklanych koralików.
tygrysie oko, szkło.
Kolczyki z marmuru oraz metalowych elementów.
Szklane kolczyki z opalizujących kryształków niebiesko-zielonych.

pisze:

