Temat zaiste ciekawy. Jedna i druga strona ma dość mocne argumenty dlaczego lepiej używać danego systemu. Ja jestem jak najbardziej za Linuksem, ale nie mówię, iż nie ma on wad. Postaram się napisać trochę na temat plusów i minusów danego systemu. Zapraszam do lektury.
Tak... Ile już było artykułów na ten temat. No ale co mi szkodzi napisać nowy. W końcu Polska wolny kraj, pisać mi wolno. Zacznę od pewnego fajnego filmiku, a oto i on:
Nieśmiertelny BSOD :D No i tu nasuwa się pierwszy minus systemu ze stajni Microsoftu. Skoro pojawiają się ekrany śmierci, to przecież nie jest dobrze. Jak sięgne pamięcią, to nie nękały mnie one często. Jedynie w starszych wersjach (Windows 98 i 95) owszem, ale w XP nie pojawiał mi się zbyt często (tylko jak kręciłem RAM, i chyba miałem problem z HDD). Ale przecież w Linuksie jest Kernel Panic, który jeszcze mi się nie pojawił :) Jak widać ekran śmierci (przynajmniej w moim przypadku) nękał mnie bardziej na Windowsie. A te bajki, że komuś BSOD żyć nie daje są moim zdaniem mocno przesadzone.
Jako, że poprzedni punkt jakoś nie ruszył mnie za bardzo w ani jedną ze stron, tak ten może wpłynąć na moją ocenę chociaż nie do końca.Nie do końca, bo taiego typu zabawki nie są mi potrzebne. Chodzi mi tu o gry. Jasne, są gry na Linuksa. Ba, nawet znajdziemy natywne wersje znanych komercyjnych tytułów. Ale co to da skoro i tak większość działa przez WINE, a do tego gorzej niż na tym samym sprzęcie z Windowsem? Nie wiem jak wam, ale mi nasuwa się jedno pytanie. Czyja to wina? Producenta czy programistów z zespołu WINE? Jasne, że nie programistów. Przecież oni odwalają kawał dobrej roboty pisząc WINE. Wina jest po stronie producentów gier, że nie tworzą natywnych wersji na inne systemy, ale i producentów kart graficznych, za ich sterowniki (np. karty ATI nie działają za dobrze, przynajmniej mój Radzio nie ma takiego powera jak na Windowsie), ale wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku. Niektóre gry mają natywne instalatory (jak dobrze pamiętam to jest to ET: Quake Wars, jako jedna z tych które pamiętam). Gra SPORE ruszyła bez problemu dzięki akurat WINE. Nie wiem też na ile wierzyć tej informacji, ale być może Steam jest portowany na Linuksa. Godną polecenia jest baza aplikacji działających na Linuksie dzięki WINE, polską stronę poświęconą grom na Linuksa.
No skoro już mówimy o grach, to przecież programy to też ważna sprawa. Nie wszystkie aplikacje są wieloplatformowe. Takiego Microssoft Office jesteśmy już w stanie uruchomić przez WINE (jak mnie pamięć nie myli 2007 również). Adobe Photoshop CS2 działa bardzo dobrze, czego nie można powiedzieć o wersji CS3. No ale przecież istnieją bardzo dobre zamienniki. Dla Photosopa jest GIMP, a dla, np. Corel Draw jest Inkscape. I chyba to co interesuje wielu, klient sieci Gadu-Gadu. Jest ich wiele, ja polecam Kadu. Mogę wymieniać wiele takich zamienników różnych programów z Windowsa (nawet chyba napiszę taki jeden wpis z tabelką zamienników). W tym wpisie nie mam pokazać, że jest duzo tych zamienników i sią dobre, ale że istnieją takowe.
Kolejną rzeczą jest szybkość i stabilność działania. Hmm... jak sięgam pamięcią to Windows miał tendencje spadkową. Czyli po formacie był bardzo stabilny i szybki, lecz z czasem spowalniał się coraz bardziej. Uruchamianie trwało dłużej i wszystko było wolniejsze. Tego na Linuksie nie zaobserwowałem. A nawet wręcz odwrotnie. Bo z czasem jestem w stanie pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Teraz komputer aby się uruchomił i był gotowy do pracy potrzebuje ok 3 minut. Dużo? Maszyna nie jest wysokich lotów (AMD Athlon 2400xp+, 1GB RAM, Gigabyte RADEON 9600 PRO, 3 dyski ATA o łącznej pojemności 150GB). Ale łatwym wytłumaczeniem jest zapamiętywanie sesji. Na starcie włącza mi sie Firefox (a on lekki nie jest), Quantana Plus (z otwartymi ok 25 plikami), Amarok, serwer Apache, MySQL i wiele innych. Jak na taką maszynę to jestem z tego bardzo zadowolony. O takim wyniku na Windowsie to nie mam nawet o czym marzyć.
Jak dla mnie to Linux jest lepszy. Może ni nie działają na nim takie programy i gry jak na Windowsie, ale za to jest stabilniejszy i szybszy. Voraz więcej firm i osób zauważa Linuksa. Powstaje więcej rzeczy na niego, typu programy komercyjne, czy nawet natywne wersje gier. Powoli Linux zyskuje też powodzenie na deskopcie. Więc tylko tak dalej :)
Kolczyki ze szkła weneckiego i koralików crackle.
Agaty. Do kompletu bransoletka i kolczyki w innych kategoriach.
Kolczyki z krążków kokosowych przyozdobionych różyczkami z koralu rekonstruowanego.
Kolczyki z koralików przypominających plastry miodu. Do kompletu bransoletka w innej kategorii.
Kolorowe kolczyki łezki wyplatane cienkim drucikiem z kolorowymi koralikami. Do kompletu bransoletka w innej kategorii.



